Les Miserables
Najpierw zacznę od tematu, który nie jest związany z tytułem wpisu (a może mógłby być gdyby wystarczająco dużo pokombinować). Robiłam sobie wczoraj test Enneagram. Czy w to wierzę? Uważam, że każdy człowiek jest inny i ciężko podporządkować go do jednej kategorii na wzór Hipokratesowskich typów osobowości, z którymi nigdy siebie nie utożsamiałam. Nagle rozwiązuję taki Enneagram i co? Zaczynam wierzyć. Dlaczego? Czyżby spowodowała to myśl, że jest to spersonalizowane, osobiste, dotyczy właśnie mnie? Tylko dlatego że odpowiedziałam sama na 30 pytań? To ma mnie przybliżyć do poznania siebie? Byłam sceptyczna, ale po przeczytaniu opisu osoby z 5w4 okazało się, że jestem bardzo podobna. Nie sądzę, że takie testy są wiarygodne, ale czasem można dowiedzieć się czegoś o sobie. "Obrazoburca" i "jesteś księdzem". Tak, poznałam księdza, który miał taki sam wynik. To jest człowiek, który swoją postawą zachęca do Kościoła, inspiruje oraz zaraża dobrą energią i humorem. Wspaniał...