Homo viator
Ludzie, którzy piszą historię, zbyt dużo uwagi poświęcają tzw. głośnym momentom, a za mało badają okres ciszy. Jest to brak intuicji tak niezawodnej u każdej matki, kiedy usłyszy, że w pokoju jej dziecka raptem zrobiło się cicho. Matka wie, że ta cisza oznacza coś niedobrego. Że jest to cisza, za którą coś się kryje. Biegnie interweniować, ponieważ czuje, że zło wisi w powietrzu. Tę samą funkcję spełnia cisza w historii i w polityce. Cisza jest sygnałem nieszczęścia i często - przestępstwa. Jest takim samym narzędziem politycznym jak szczęk oręża czy przemówienia na wiecu. Cisza jest potrzebna tyranom i okupantom, którzy dbają, aby ich dziełu towarzyszyło milczenie. Ryszard Kapuściński, Wojna futbolowa Wyrwałam się z zamyślenia, idąc powoli zatłoczoną ulicą, dopiero wtedy, kiedy usłyszałam starszego mężczyznę gwiżdżącego Trepak z "Dziadka do orzechów" Czajkowskiego. Nieświadomie dorównałam mu kroku. Jako dwoje nieznajomych byliśmy obok siebie przedzieleni innym...