Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

O dwóch ogrodowych różach

Ostatnio pisałam niewiele, czekałam na natchnienie i dobry temat. Nie jestem pewna, czy nadeszło, ale zatęskniłam za opisywaniem mojego życia. Obawiam się, że, jeśli wciąż będę robić takie długie przerwy, mój plan z opracowaniem strumienia świadomości i powrotem do niego w przyszłości może nie wypalić. Robię postępy. Bardzo powoli, ale napawają mnie dziką satysfakcją, która już nie pozwoli mi się zniechęcić, zatrzymać, ani w żadnym razie zawrócić. Wszystkie wakacyjne plany nie miały żadnej szansy bycia w pełni zrealizowanymi. Nastawiałam się na to, ale celowo chciałam zrobić tak wiele. Wiedziałam, że taka ilość jeszcze mnie nie przytłoczy, a, robiąc choć ten mały odsetek, wykonałam dużo większą pracę, niż zdarzało mi się podczas poprzednich wakacji. Wreszcie doceniam pełnię szczęścia i wiem, że nie muszę z nią nic robić. Mogę po prostu trwać w przeświadczeniu, że zaraz nie zniknie. Nieistotne jest, jaka będzie tendencja w czasie - wzrost czy spadek, ważne jest uczucie spełnienia, o k...