Wtedy możesz zacząć
Jak to jest, że ludzie wyrzucają sobie, że nie potrafią cieszyć się, kiedy nic ich nie martwi? Sprawa wydaje się prosta - nie masz żadnych problemów, czyli w życiu dzieje się dobrze. Co jest nie tak, że nie czujesz szczęścia? Zaczynasz buntować się od środka przeciwko samemu sobie. Uważasz się za bezczelną osobę, która nie potrafi docenić tego, co ma. Sama też niejednokrotnie zmagam się z tym paradoksalnym problemem. Nie mogę wtedy zrozumieć, dlaczego po prostu nie zacznę cieszyć się z tego, że żyję, co już w życiu osiągnęłam, jakich ludzi poznałam, jak nieraz mi pomogli. To niesprawiedliwe, że wszystko jest doskonałe, a ja znajdę coś, co burzy mi ten perfekcyjny obraz. Tylko dlatego rozumiem to u innych. Człowiek jest ciągle nienasycony i tkwi w swoim niezaspokojeniu, żądając więcej i więcej. To pułapka, ale z drugiej strony - nie pozwala nam zatrzymać się i przestać szukać nowości. Chwilowo uwolniłam się z jej objęć i jestem na drodze do zdefiniowanego przez siebie szczęścia. Podob...