Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

Co w sobie lubię?

Myślałam nad napisaniem specjalnego posta na temat podany w tytule, ale byłaby to oznaka zadufania w sobie, próżności i bycia egocentrykiem, więc pozostanę jedynie przy wykonaniu prywatnej listy dla siebie. Wizualizacja - to jest to! Kim tak naprawdę chcę być? Może lepiej odwrotnie - kim nie chcę być? Oto jest zagadka. Nie chcę być: zadufaną w sobie dziewczyną, egoistką, hipokrytką (ale to niemożliwe), nadwrażliwym człowiekiem, kimś, kto robi cokolwiek wbrew sobie, lekarzem, osobą podatną na wszelkie wpływy społeczeństwa, nudna (tutaj też ciężko), okrutna, złośliwa, wymuszająca na wszystkich podporządkowanie się moim schematom. Na razie lista kończy się w tym momencie, ale podejrzewam, że jeszcze trochę może się w przyszłości zmienić.  Zauważyłam dzisiaj, że mam po jednym ulubionym drzewie na każdą porę roku: wiosna - magnolia, lato - brzoza, jesień - kasztanowiec zima - może świerk, ale w sumie nie uznaję zimy jako porę roku, ponieważ jej ni...

O północy w Paryżu lub o 22:28 w Polsce, gdzie może być równie romantycznie

Zaczęłam oglądać "Once" i początkowo spodobał mi się jego nastrój, ale im dłużej trwał film, tym bardziej byłam znużona, więc tak oto, po niecałych czterdziestu minutach oglądania, zrezygnowałam i przeniosłam się przed komputer. Czasami nie rozumiem, jak można żyć w tak ograniczonym świecie jak mój? Zamiast kolacji pochłaniam kolejne "Werther's-y" i zastanawiam się, jak uczcić dzisiejszy sukces mamy. Jestem z niej niezwykle dumna :) Pozbierałam stosy kartek leżących uprzednio prawie na całej powierzchni podłogi w moim pokoju i posegregowałam je w odpowiedni sposób, więc, jeśli będą potrzebne, bez problemu znajdę te, które mogą się przydać. Moja sypialnia zaczyna wyglądać... przejrzyście. Jedno muszę przyznać - najlepiej sprząta się przy muzyce. Muzyka Przydałoby się iść spać, ale ja nie przepadam za usypianiem się. Coraz gorzej mi to wychodzi. Zazwyczaj jest tak, że wpatruję się bezmyślnie w sufit, starając się odpędzić wszelkie emocje i myśli,...

Igrzyska głodowe

Dobra, chyba jest lepiej. Zaczęłam uczyć się scenariusza na niemiecki. Jutro test, We wtorek biegi i targi, w piątek rozdanie, w sobotę dzień otwarty w I LO. Czas zbyt szybko leci. Momentami zdaje mi się, że mam już za sobą całe życie. To chyba oznaka starości duszy i umysłu. Trzeba napisać list motywacyjny. Przeglądałam oferty w gazecie. Chyba się zbyt bardzo nudzę. Teraz, kiedy już nie muszę ciężko pracować, a w sumie powinnam nadal. To nieprawda, że nie jestem leniwa. Mam ochotę zrobić listę swoich wad, jak kiedyś zrobiłam taką dotyczącą cech przedstawicieli rodzaju męskiego, ale nie sądzę, żeby miało mi to pomóc. Rezygnuję - zapuszczam włosy dalej, nie idę do fryzjera. 3 lata abstynencji nożyczkowej, no, może z paroma ścięciami, ale całe wieki! Przypomniał mi się mężczyzna w autobusie, który wpatrywał się we mnie przez większość drogi. Oczywiście unikałam jego wzroku, nie dając po sobie poznać, że wiem, iż po prostu się na mnie "gapi". Czułam się trochę sk...

Let it snow, choć mamy środek wiosny

Haaa... Super! Rozwiązywałam dzisiaj testy, bo ot tak wzięło mnie na kontrolę swojego zdrowia, sprawdzające, czy mam depresję. Co się okazało? W trzech (na trzy)wynik wskazywał na ciężką depresję. Niby to tylko głupie testy internetowe, które do prawdziwej medycyny mają się...nijak, ale jednak chyba coś jest odrobinę na rzeczy. Jakieś rady? Nie mam zamiaru brać leków za 150 zł od buteleczki, które pięknie reklamują witryny internetowe, próbując wmówić mi, że to potrzebne i pomoże. Czytałam kiedyś, że im placebo jest droższe, tym bardziej skuteczne i chyba muszę się z tą teorią zgodzić. Jak lek, na który wydaliśmy ciężkie pieniądze zarobione w pocie czoła, mógłby nie zadziałać? Nieważne czy jest rzeczywistym medykamentem, czy zamiast syropu pijemy wodę z dodatkiem barwnika. Skoro mowa o barwnikach - udało mi się znaleźć trzy w domu, przez co nie trzeba było ich kupować. Piękne kolory jajek: ognista czerwień, nasycony pomarańcz, przypominający zachód słońca latem i błękit ...

Kalinichta

Dzisiaj znowu wiosna wiosną, o dziwo, ani nie jesień, ani nie zima. Świat zaczyna nabierać więcej barw. Podoba mi się to. Post nie o jedzeniu, gdyż, iż, bo, ponieważ, że, dlatego, podobno ta tematyka obniża wartość moich postów. Jakby to chociaż było możliwe! Dzisiaj nie mogę się rozpisać, gdyż po prostu nie mam o czym. Tak, widziałam "W ciemności". Czy mi się podobał? Trudno powiedzieć. Krew była, strzały były, seks był, nagie kobiety były... Czego więcej wymagać od polskiego filmu? Jestem zbyt krytyczna, ale naprawdę nie mam o czym pisać. Pozostanę na tym, co dotychczas zrobiłam, żeby jakośc posta nie uległa zmianie. Dobranoc. SweetPear

Cicha noc, ale nie taka znowu cicha i nie taka znowu noc, gdyż niedługo Święta, ale Wielkanocne

Myślę, że może uda mi się wreszcie zacząć pisać dziennik. Ciekawym pomysłem będzie przeczytanie swoich wspomnień po roku. Pomoże mi to na pewno również w organizacji czasu, a z tym bywa różnie. Czas podjąć decyzję, gdzie kontynuować naukę. Wybór wcale nie jest taki prosty, ale przynajmniej nie muszę się zbytnio martwić wynikami :) Cieszę się, że tyle przeżyłam podczas mojego pobytu w obecnej szkole. Powoli zaczyna docierać do mnie, choćbym nie wiem jak bardzo się wypierała, że już nigdy nie będzie tak jak teraz i wcale nie będę wracać, aby odwiedzić ukochane (lub nie)nauczycielki. Chciałabym nie rozstawać się z wieloma ludźmi, ponieważ dawali mi wielkie pokłady energii każdego dnia. Czuję, jakby ktoś powoli odłączał mnie od źródła zasilania. Czytam "Pałac północy" Zafóna i uważam, że w książkach, które mam okazję poznawać, jest za wiele mroku.  Już nie narzekam. W gruncie rzeczy, pomimo iż uparcie sądzę, że jestem pechowcem, mam wielkie szczęście. Widzieć c...