Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Czy droga, czy ścieżka?

Obraz
Mam dość swojej niekonsekwencji i mam dość tego, że mi ona przeszkadza. Szukam sposobu na ucieczkę od tego, co mnie przygnębia, ale, kiedy już wydaje mi się, że ją znalazłam, często okazuje się, że ona obniża mój nastrój jeszcze bardziej. Jest jedna jedyna, która nigdy się nie zmieni. Działała podczas najsmutniejszego jak dotąd czasu w moim życiu, kiedy miałam nadzieję, że jest jeszcze szansa. Wciąż ten promyk nadziei, że będzie inaczej. Że los się odmieni. Nie ma. Była, ale wyobraźnia zakazuje wierzyć, że cokolwiek miałoby sens. Wtedy był to, zdaje się, jakiś molowy marsz. Może Nocturn Chopina? Teraz nie wiem, dokąd idę. Może inaczej - wiem dokąd, ale nie wiem którędy. Co stanowi o moim życiu? Co mnie określa? Oglądnęłam oczyszczający film. Po przerwie związanej z wcieleniem się w nauczyciela. Nadspodziewanie satysfakcjonujące. Moja sześcioletnia kuzynka uczy się grać na pianinie, a ja, niczym pozytywistyczna bohaterka, staram się skupić całą swoją moc i pracować cierpliwie, aby ...

O powstawaniu idei

Obraz
Dobry poranek to taki, kiedy wszystkie ważne sprawy załatwione są jeszcze przed śniadaniem, a ono samo składa się z sałatki z brokułów i własnoręcznie wykonanego sosu czosnkowego (który, o, dziwo, wychodzi), herbaty z sokiem malinowym oraz ciasta czekoladowego. Przy tej całej "dorosłości" jest we mnie więcej dziecka, niż myślałam. Potrzebuję ciągłych pochwał, żeby wiedzieć, że coś robię dobrze. Z krytyką sobie radzę, ale nie mogę przeżyć bez jakiejś linii wspierającej. Na wszystko, co mi nie pasuje, najczęściej reaguję buntem na zasadzie: "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Nie umiem rozładować emocji, a jedynym sposobem na nie jest płacz. Brak jakiegokolwiek konstruktywnego działania. Mówią, że lepiej się wypłakać, ale, jeśli ja nad tym zupełnie nie panuję, czy jest to na pewno dobre rozwiązanie? Wciąż siedzi we mnie idea "dzienników podróżnych" na wzór tych tworzonych przez Edwarda Stachurę. Doprawdy, doskonały wzór postępowania sobie wybrałam, ot c...