Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2012

Wyliczanka

Wszystko teraz jest robione na jedno kopyto. Swego czasu zastanawiało mnie to powiedzenie, ponieważ używa się go najczęściej w odniesieniu do ubrań. Kopyto zaś jest przedmiotem potrzebnym szewcowi, stąd interesująca jest dla mnie etymologia i użycie tego powiedzenia.  142 - ładna liczba, nieprawdaż? Chciałabym, żebyś te sto lat, których zapewne wielu Tobie życzyło, spędził ze mną :) Wiem, że nie umiem dobrze pisać, ale pragnę się nauczyć, a żeby się nauczyć trzeba ćwiczyć. Tak więc ćwiczę, i ćwiczę, i ćwiczę i ćwiczę, a co z tego wychodzi? Nie mam pojęcia. Być może kiedyś osiągnę swoich 1001 celi, które sobie codziennie stawiam. Do niektórych udaje mi się w końcu dotrzeć, ale, mimo że nieraz są już nawet na wyciągnięcie mojej ręki, w ostatniej chwili tracę możliwość pozytywnego zakończenia kamienistej drogi, po której muszę chodzić. A co z listą książek? Przepiszę sobie ją tutaj. Być może z czasem wykreślę jakieś pozycje. Teoretycznie kolejność nie ma znaczenia, a jak to w ...

O sufrażystkach słów kilka lub w ogóle

Rzeczy w biblioteczce ułożone. Jutro nareszcie jadę na basen :) Mówiłam już, że lubię pływać? Pogoda nie dopisuje, jak zwykle tłumaczę to faktem, że tata wziął właśnie wolne. Tak wygląda właśnie łańcuch reakcji. Do przeczytania tysiące książek. Czas zajęty w 150%, więc czy chcę, czy nie chcę, muszę robić kilka rzeczy naraz. Wczoraj byłam na spacerze i pogryzły mnie komary. Nie martwię się jednak niczym, ponieważ do końca roku szkolnego pozostało tylko 47 dni! Rola kobiet w historii świata. Ojj, bardzo trudny i szeroki temat. Jak ja to napiszę? Chwytam się za głowę. Pozostaje mi jedynie odłożyć wszystko, przejść ścieżką kilku folderów na komputerze i włączyć grę, która pochłonie mnie całkowicie.  До свидания! SweetPear

Krótka historia krótkiego wycinka krótkiego do opowiadania krótkiego dnia

Jest wspaniała pogoda do opalania się, więc po powrocie do domu i zjedzeniu obiadu (tortilla + kurczak z ryżem, więc w sumie dwa obiady, ale miałam nie pisać o jedzeniu, więc już kończę ten temat :p), przebrałam się w strój kąpielowy i odpięłam ramiączka. Tak oto razem z niebieskim ręcznikiem, słuchawkami, telefonem poszłam się opalać.  Mam dzisiaj dzień kontrastów. Mnóstwo wydarzeń zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Jak co roku mam wysypkę w okolicach dekoltu, obtarły mnie buty, jestem cała czerwona na twarzy. Teraz nowości (o dziwo baaaardzo pozytywne)- taki jakby spacer, życzliwość ludzi, rozmowa z uczniami, zaoszczędzone pieniądze (dziękuję jeszcze raz, choć pewnie adresat nie przeczyta, bo niby jak?)i... słońce! :D Dzisiaj króciutko :) Miłego dnia. SweetPear