Powrót do Polski
Tak, już od wczoraj jestem na terenie kraju ludzi narzekających na
wszystko, jednocześnie uważających się za najlepszych w piciu wódki i
wielu innych rzeczach, a także myślących, że Polki to najpiękniejsze
kobiety na świecie. Miło jest wrócić do swojej ojczyzny, nawet jeśli
wita się ją w krótkich spodenkach podczas lejącego jak z cebra deszczu i
temperatury prawie o połowę niższej niż miałam okazji doświadczać w
Hiszpanii. Muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się tamten klimat. Ja
wprost uwielbiam upały, a wiadomość, że termometry, nawet podczas zimy,
często nie schodzą poniżej zera, była dla mnie oszałamiająca. Pierwsza
myśl - chcę tu mieszkać! Biorąc pod uwagę moje plany na przyszłość
rozglądałam się po budynkach. Wyglądały jak ze zdjęć - zwykle
pomarańczowe, różowe lub żółtawe kolory tynku na zewnątrz, zielone lub
czasem niebieskie okiennice, nastrojowe balkoniki i równo rosnące
drzewka na trawniku. Cudowny widok. Jazda autokarem była dość uciążliwa i
niewygodna, ale i ona miała swoje plusy. Roślinność śródziemnomorska
stała się moją ulubioną.
Resztę dopowiem innym razem, ponieważ dziś nie mam za dużo czasu. Życzę udanego tygodnia :)
Resztę dopowiem innym razem, ponieważ dziś nie mam za dużo czasu. Życzę udanego tygodnia :)
SweetPear
Komentarze