Pa-pa-para :D

Optymistyczny akcent w tytule pochodzi od radosnej piosenki "Sugar". Jestem dzisiaj bardzo zadowolona. To nic, że miałam gumę do żucia na krześle i mi się przykleiła do spodni oraz mniejsza z tym, że o mało co nie wpadłam pod samochód, pominę też fakt, że wróciłam do domu dopiero o 17:00. Ten dzień był cudowny. Z resztą niewiele bardziej niż poprzednie, bo od pewnego czasu wszystkie wydają mi się wspaniałe i takie są :) Przypomnę fragment wypowiedzi jednego z bohaterów pewnego filmu "Miłość to piękna pogoda każdego dnia, bo nawet deszcz i wiatr potrafią cieszyć. To jest miłość.", ponieważ cały czas chodzi mi po głowie. Muszę napisać esej.
Czy tylko mi przeszkadza to w uczeniu się? :)
Czuję się świetnie wewnętrznie. Nawet nie mam powodów do narzekania. Dziękuję za to, że mam okazję doświadczać tego wszystkiego. Teraz czeka nas masa pracy. Wyrobimy się? To się okaże. Wierzę w nas.
Muszę nauczyć się argumentować.
Postanowień noworocznych nie było, nie ma i nie będzie. W końcu nie chodzi o samo obiecywanie sobie poprawy, a o wprowadzanie zmian. Czasem drobnych, nieraz naprawdę poważnych. Liczy się sam fakt, że próbuje się ulepszyć aktualny stan, rozmnożyć swoje talenty i rozwijać się. Zakończę poztywnie:
"Brzuch ci ducha nie usłucha,

co dopiero niżej brzucha"
L. Kołakowski "Rozmowy z diabłem"
You're Sixteen
SweetPear

Komentarze