Czas przebudzenia
Wspaniałe marzenia, które były już na wyciągnięcie ręki, okazują się nieosiągalne. Dopracowane plany nigdy nie zostaną zrealizowane. To już nawet nie jest zdenerwowanie, raczej obojętny żal. Obojętnie, co będzie. Obojętnie, jak będzie. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? Nie pozostaje żadna wolna opcja poza cierpliwością i szukaniem innych, choć dużo trudniejszych i czasochłonnych dróg. Jak walczyć z przeszkodami? Niektórych stopni nie da się pokonać, jeśli przerastają cię o więcej, niż sam mierzysz. Czy to dobry moment na zmiany poprzeczek? Kiedyś mówiłam, że zawsze staram się doszukiwać czegoś dobrego w niepowodzeniach. Co znajdę tym razem? Jedna rezygnacja może odwołać drugą. Wtedy wystarczy spolaryzować dotychczasowe elementy wielkiego zbioru ograniczającego się zaledwie do marzeń i zdefiniować na nowo wszystkie składowe.
Nie jest tak, jak myślałam, że będzie. Znów kłębią się we mnie kontrastowe odczucia o grubości pajęczych nici, zwijających się w wielkie niewiadome. Jak ułożyć odpowiednie równanie? Może niewiadoma jest stałą, którą po prostu trzeba odkryć i nadać jej odpowiednią nazwę?
Nie jest tak, jak miało być. Dziwię się samej sobie, że łudziłam się, iż jestem w stanie zapanować nad swoim życiem. Nie ma nic prostszego, prawda? Za dużo zdarzeń losowych.
Dla odmiany, wiele spraw przybrało pozytywny obrót, którego zupełnie się nie spodziewałam. Praca przynosi adekwatne owoce. Jestem straszną pedantką jeśli chodzi o szczegóły tekstu, a potrafię się gubić przy ogólnych założeniach i tezach.
Prawdopodobnie, być może jutro będzie lepiej!
...lub gorzej.
Kartie
Nie jest tak, jak myślałam, że będzie. Znów kłębią się we mnie kontrastowe odczucia o grubości pajęczych nici, zwijających się w wielkie niewiadome. Jak ułożyć odpowiednie równanie? Może niewiadoma jest stałą, którą po prostu trzeba odkryć i nadać jej odpowiednią nazwę?
Nie jest tak, jak miało być. Dziwię się samej sobie, że łudziłam się, iż jestem w stanie zapanować nad swoim życiem. Nie ma nic prostszego, prawda? Za dużo zdarzeń losowych.
Dla odmiany, wiele spraw przybrało pozytywny obrót, którego zupełnie się nie spodziewałam. Praca przynosi adekwatne owoce. Jestem straszną pedantką jeśli chodzi o szczegóły tekstu, a potrafię się gubić przy ogólnych założeniach i tezach.
Prawdopodobnie, być może jutro będzie lepiej!
...lub gorzej.
Kartie
Komentarze