Tendencja wzrostowa mojego nastroju

Ostatnio naprawdę czuję sporą poprawę. Czego? Po prostu wszystkiego! Udaje mi się dostać do informacji, których wcześniej nikt mi nie chciał udzielić. Ogólnie jestem szczęśliwa ponad poziom, a przecież nic takiego w moim życiu się nie wydarzyło. Przestałam rozpatrywać moją całą przeszłość. Nikt i nic nie jest w stanie zaburzyć mojej samooceny. Dodam, że jest wprost cholernie wysoka. Spróbowałam sobie ostatnio wyobrazić prawdopodobną przyszłość. Myśl, że już teraz musiałabym się rozstać z osobami, za którymi tak przepadam i bez których nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, przeraża mnie. Obawiam się, że to, co mnie czeka, może okazać się zbyt trudne do przejścia. Życie nie jest grą, w której czyta się instrukcje i wpisuje kody. O ile łatwiejsze byłoby ludzkie istnienie, gdyby takie drobne oszustwa pomagałyby. W takim razie, czy w świecie kodów i instrukcji, czy takie zachowanie byłoby nieuczciwe i niemoralne? Nie ważne, muszę zejść wreszcie na ziemię, bo tylko bym 'gdybała'...
Czy osoba, do której nic nie czuję może stać się dla mnie kimś ważnym? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Dzisiaj był 'Dzień otwarty'. Mam nadzieję, że szybko zobaczę zdjęcia ;) Dopięłam zasłonki i liczę na to, że to będzie strzał w dziesiątkę. Czy ja mam jakieś skłonności do opieki nad dziećmi? Może odziedziczyłam to po mamie (oby nie!)? Ile starych i nowych twarzy dzisiaj zobaczyłam. Mam nadzieję, że w przyszłości będę jeszcze je widzieć.
Co jest lepsze? Laptop czy stancjonarny komputer? Właśnie przeżywam ten dylemat, bo mam zamiar oszczędzać na kupno jednego z nich, ale ciągle nie mogę się zdecydować, na który. Może wreszcie wymyślę co jest lepsze? Muszę zakupić sobie kamerkę internetową albo ostatecznie od kogoś pożyczyć. Życzę Wam wszystkim dobrej końcówki dnia i przyjemnej nocy.
SweetPear

Komentarze