Basen
Właśnie wróciłam z basenu. Popływałam i poobserwowałam innych ludzi, a
oni pooglądali mnie. Całkiem dobrze się bawiłam. Nie wiedziałam, że w
okolicy mieszkają tak interesujący ludzie (czyt. chłopcy, na których
warto zawiesić oko ;). Posiedziałam chwilę w saunie. Przetestowałam dwie
różne. Wcześniej, jeszcze przed basenem, w moim domu, nauczyłam małą
dziewczynkę grać jakieś kawałki na pianinie. "Gumisie", "Pat i kot" i
"Pada Śnieg". Przypomniały mi się moje początki. W sumie nie mam czego
żałować, bo bez Szkoły Muzycznej na pewno byłabym teraz inną osobą, a
kto wie czy nie gorszą. Momentami tęsknie zwłaszcza za dwoma
nauczycielkami. Zauważyłam, że w moim życiu dużą rolę odgrywa ostatnio
liczba '2'. Ciekawe dlaczego? Niestety nie dowiem się, bo nie będę
prowadzić śledztw. Szkoda na to czasu.
Mój pokój wreszcie wygląda normalnie i można powiedzieć, że jest przejrzysty :P Jestem z siebie dumna, bo rozwiązywałam zadania z gramatyki niemieckiej. Zastanawiam się teraz czym się zająć. Czytam przyjemne komentarze, a jedne z tych, które najbardziej lubię, to te pisane przez mojego kuzyna. Pozdrawiam. Ferie zaczęłam sportowo. Wczoraj łyżwy, dzisiaj basen, a jutro? Zacznę biegać albo zjeżdżać na sankach xD Padłam po dzisiejszej rozmowie, jeśli to chociaż można tak nazwać. Ktoś do mnie zadzwonił, jakiś numer, którego nie miałam w kontaktach. Odebrałam, a tu: "Halo? Dzień dobry. Chciałbym przeprowadzić z panią ankietę". Zaczęłam się śmiać, bo od razu poznałam głos kolesia, który do mnie dzwonił. Skonsternowany G. (nie będę ujawniać szczegółowych danych tego kolegi ;P)nic się nie odzywał. Ja nie mogłam przestać się śmiać, ale w końcu zaczęłam udawać, że nie wiem co jest grane i powiedziałam, żeby zaczął tą ankietę. Krótkie "yy" i rozłączył się. Nie minęło nawet 5 minut, a zadzwonił drugi raz. Tym razem on się śmiał, ale mówił dalej. Poza tym doczekałam się jeszcze jednej rozmowy, ale już łączył się ze swojego numeru. Później dostałam sms-a z podpisem od właściciela komórki. Jak mogłabym sobie tego numeru nie zapisać? Pozdrawiam obu kolegów i życzę dalszych sukcesów w żartach przez telefon! :* :D Oby tak dalej. Za dobrze znam Was i Wasze głosy :)
Mój pokój wreszcie wygląda normalnie i można powiedzieć, że jest przejrzysty :P Jestem z siebie dumna, bo rozwiązywałam zadania z gramatyki niemieckiej. Zastanawiam się teraz czym się zająć. Czytam przyjemne komentarze, a jedne z tych, które najbardziej lubię, to te pisane przez mojego kuzyna. Pozdrawiam. Ferie zaczęłam sportowo. Wczoraj łyżwy, dzisiaj basen, a jutro? Zacznę biegać albo zjeżdżać na sankach xD Padłam po dzisiejszej rozmowie, jeśli to chociaż można tak nazwać. Ktoś do mnie zadzwonił, jakiś numer, którego nie miałam w kontaktach. Odebrałam, a tu: "Halo? Dzień dobry. Chciałbym przeprowadzić z panią ankietę". Zaczęłam się śmiać, bo od razu poznałam głos kolesia, który do mnie dzwonił. Skonsternowany G. (nie będę ujawniać szczegółowych danych tego kolegi ;P)nic się nie odzywał. Ja nie mogłam przestać się śmiać, ale w końcu zaczęłam udawać, że nie wiem co jest grane i powiedziałam, żeby zaczął tą ankietę. Krótkie "yy" i rozłączył się. Nie minęło nawet 5 minut, a zadzwonił drugi raz. Tym razem on się śmiał, ale mówił dalej. Poza tym doczekałam się jeszcze jednej rozmowy, ale już łączył się ze swojego numeru. Później dostałam sms-a z podpisem od właściciela komórki. Jak mogłabym sobie tego numeru nie zapisać? Pozdrawiam obu kolegów i życzę dalszych sukcesów w żartach przez telefon! :* :D Oby tak dalej. Za dobrze znam Was i Wasze głosy :)
Sweet Pear
Komentarze