Schemat
I jak się dołować przy tak dobrym nastroju? Bardzo się cieszę, bo
wreszcie zaczeły mi się udawać niektóre rzeczy. Mimo to, niestety, nie
umiem już myśleć szablonowo, tak jak kiedyś. Zastanawiam się jak ja
napiszę testy na koniec szkoły, bo wiedzy nie przybywa, a możliwości
maleją. Jak to możliwe być dobrym z matematyki a jednocześnie robić
coraz gorsze błędy? Denerwuje mnie to, że wszędzie wymagają od nas
konkretnego postępowania. Odejście od normy wiąże się z pomyłką.
Czytając "Buszującego w zbożu", a następnie "Stowarzyszenie Umarłych
Poetów", doszłam do wniosku, że chcę coś zmienić. Nie mam zamiaru być
wiecznie ganiona za indywidualność. Czy drobne odejście od klucza jest
błędem?
Czuję się całkiem dobrze. Uświadomiłam sobie, że jest masa ludzi, których powinnam przeprosić. Za co? Różne powody. Jak się na to zebrać? Hmm... Nieciekawie. Od czego i kogo zacząć? Czy jest ktoś chętny, kto pomoże mi znaleźć odpowiedzi na te pytania? Mam nadzieję, że tak :) Ogólnie to ja zadaję strasznie dużo pytań, więc lepiej się do tego przyzwyczaić.
Mam wyrzuty sumienia, że nigdy nie powiedziałam niektórym osobom tego, co myślę. Jak można zamartwiać się czymś, czego nie ma? Tak, trzeba być mną. Dociera do mnie, że marnuję zbyt wiele chwil życia. Niepotrzebnie. Niewskazane wręcz jest moje zachowanie. Uświadomiłam sobie ostatnio, że życie jest za krótkie na chowanie się po kątach, ciągły strach i brak jakiegokolwiek celu. Mam zamiar sformułować sobie jasno i wyraźnie drogę, którą chcę podążać.
Czuję się całkiem dobrze. Uświadomiłam sobie, że jest masa ludzi, których powinnam przeprosić. Za co? Różne powody. Jak się na to zebrać? Hmm... Nieciekawie. Od czego i kogo zacząć? Czy jest ktoś chętny, kto pomoże mi znaleźć odpowiedzi na te pytania? Mam nadzieję, że tak :) Ogólnie to ja zadaję strasznie dużo pytań, więc lepiej się do tego przyzwyczaić.
Mam wyrzuty sumienia, że nigdy nie powiedziałam niektórym osobom tego, co myślę. Jak można zamartwiać się czymś, czego nie ma? Tak, trzeba być mną. Dociera do mnie, że marnuję zbyt wiele chwil życia. Niepotrzebnie. Niewskazane wręcz jest moje zachowanie. Uświadomiłam sobie ostatnio, że życie jest za krótkie na chowanie się po kątach, ciągły strach i brak jakiegokolwiek celu. Mam zamiar sformułować sobie jasno i wyraźnie drogę, którą chcę podążać.
Przepraszam.
Serdecznie, szczerze, niewymuszenie, z własnej woli chciałam przeprosić Kasię. Wiem, że czasem mówię niepotrzebne rzeczy, ale nigdy nie chciałam Cię w żaden sposób urazić. Nie denerwuj się tak na mnie i doceń dobre chęci :)
P. S. Na następny raz mów, kiedy Ci coś przeszkadza. Nie obiecuję, że to zmienię w 100%, ale postaram się.
Serdecznie, szczerze, niewymuszenie, z własnej woli chciałam przeprosić Kasię. Wiem, że czasem mówię niepotrzebne rzeczy, ale nigdy nie chciałam Cię w żaden sposób urazić. Nie denerwuj się tak na mnie i doceń dobre chęci :)
P. S. Na następny raz mów, kiedy Ci coś przeszkadza. Nie obiecuję, że to zmienię w 100%, ale postaram się.
4 miesiące i 14 dni - tak nie może być.
Trwają prace nad odbudową mojej samooceny, popracuje ktoś nad tym ze mną?
Trwają prace nad odbudową mojej samooceny, popracuje ktoś nad tym ze mną?
SweetPear
Komentarze