Skinny love

Dlaczego ludzie przechodzą załamania? Bo w życiu nie zawsze wszystko układa się po ich myśli. Dlaczego się tak dzieje? Nie wiadomo. Od urodzenia po prostu jesteśmy przyzwyczajeni i nikt nawet nie próbuje
tego zmienić. Jak? Nie da się. Moje życie jest na zmianę pasmem niepowodzeń i szęścia. Na tym etapie przeżywam ten lepszy okres, chociaż dowiedziałam się dzisiaj czegoś, co niekoniecznie chcę przyjąć do wiadomości. Oszukuję sama siebie. Chcę czy nie chcę? Zależy od nastroju... Jestem ostatnio okropnie wrażliwa. Zastanawiam się, kim jest "niepoprawna romantyczka"? Przeczytalam odpowiedź traktującą ten temat dość wyraźnie - "kobieta, do której nie dociera, że faceci to idioci". Po części się z tym stwierdzeniem zgadzam. Jestem właśnie romantyczką, z każdym dniem coraz bardziej kruchą i rozmarzoną. Częściej niż dawniej kieruję się uczuciami. Wszystko zaczyna mieć dla mnie symboliczne znaczenie. Marzę o cudownym księciu, dla którego będę ideałem. O kimś, kto będzie przynosił mi kwiaty, pocieszał, wspierał, pouczał. Chcę kogoś, kto będzie przy mnie duchem i ciałem oraz nigdy nie opuści. Wiem, że wydaję się być wyjątkowo naiwna. Wielu ludzi sądzi, że mam jeszcze czas na taką miłość, ale ja nie chcę czekać. Nie liczy się dla mnie nic, poza prawdziwym uczuciem. To jest mój główny temat rozmyślań, to jest to, za czym tęsknię i czego pragnę. Co do buntu i systemu, który narzucają nam bezustannie, uważam, że nadszedł czas na zmiany. Nie dam sobą manipulować. Nie poddam się bez walki i utrzymam swój kręgosłup moralny.

Dlaczego nie? Dlaczego nie spróbować być kimś innym? Tak na momencik.

 Kolejna z tych 'anemicznych' piosenek, których ostatnio słucham:

Komentarze