Czy...?
Czy życie nie jest piękne, kiedy można oddychać pełną piersią i
przebywać na świeżym powietrzu? Czy życie nie jest piękne, kiedy wie
się, iż jest się we właściwym miejscu, we właściwym czasie? Czy życie
nie jest piękne, kiedy wstaje się, wtedy gdy potrzeba, a nie dlatego, że
inni tak każą? Czy życie nie jest piękne, kiedy dostrzega się
wyjątkowość chwil i ich nieuchwytność? Czy życie nie jest piękne, kiedy
się żyje? :)
Dzisiaj jestem w bardzo dobrym nastroju. Myślę, że już odreagowałam wszystkie problemy i zmartwienia. Uspokoiłam się i poznaję. Słyszę odgłosy parkującego samochodu i szczekania psa, a mój komputer wydaje dźwięk podobny do brzmienia świerszczy nocą. Wpatruję się w swoje dłonie i dostrzegam na nich niewielkie odciski. Sądzę, że moja skóra dłoni jest zdecydowanie zbyt delikatna. Muszę znowu zacząć rysować. Cokolwiek. Może nauczę się wreszcie szkicować portrety? Trzeba sobie teraz zorganizować jakoś twórczo czas. Może przeczytam zaległe książki albo zacznę realizować swój cel sprzed kilku postów? Wiem, wiem, co zrobię, bo już od dawna planowałam jakiś sposób na wzmocnienie więzi z mamą - zacznę gotować i piec :D Może odświeżę swoje zainteresowanie sztuką? Wiosna jest symbolem narodzin, nowych początków, młodości, więc czas skorzystać z darów natury i spożytkować je jak najlepiej :)
Niedługo testy i trochę odpoczniemy. Za dużo wszystkiego. Za dużo niczego. Dlaczego wszystko musi być "za"? Pora zmienić sposób myślenia i żyć. Być tym, kim chce się być bez podporządkowania się innym, ale, pamiętając, że "wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego".
Mój blog staje się teraz czymś pomiędzy pamiętnikiem a dziennikiem. To całkiem interesujące :)
Dzisiaj jestem w bardzo dobrym nastroju. Myślę, że już odreagowałam wszystkie problemy i zmartwienia. Uspokoiłam się i poznaję. Słyszę odgłosy parkującego samochodu i szczekania psa, a mój komputer wydaje dźwięk podobny do brzmienia świerszczy nocą. Wpatruję się w swoje dłonie i dostrzegam na nich niewielkie odciski. Sądzę, że moja skóra dłoni jest zdecydowanie zbyt delikatna. Muszę znowu zacząć rysować. Cokolwiek. Może nauczę się wreszcie szkicować portrety? Trzeba sobie teraz zorganizować jakoś twórczo czas. Może przeczytam zaległe książki albo zacznę realizować swój cel sprzed kilku postów? Wiem, wiem, co zrobię, bo już od dawna planowałam jakiś sposób na wzmocnienie więzi z mamą - zacznę gotować i piec :D Może odświeżę swoje zainteresowanie sztuką? Wiosna jest symbolem narodzin, nowych początków, młodości, więc czas skorzystać z darów natury i spożytkować je jak najlepiej :)
Niedługo testy i trochę odpoczniemy. Za dużo wszystkiego. Za dużo niczego. Dlaczego wszystko musi być "za"? Pora zmienić sposób myślenia i żyć. Być tym, kim chce się być bez podporządkowania się innym, ale, pamiętając, że "wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego".
Mój blog staje się teraz czymś pomiędzy pamiętnikiem a dziennikiem. To całkiem interesujące :)
SweetPear
Komentarze