Co w sobie lubię?
Myślałam nad napisaniem specjalnego posta na temat podany w tytule, ale byłaby to oznaka zadufania w sobie, próżności i bycia egocentrykiem, więc pozostanę jedynie przy wykonaniu prywatnej listy dla siebie. Wizualizacja - to jest to! Kim tak naprawdę chcę być?
Może lepiej odwrotnie - kim nie chcę być?
Oto jest zagadka. Nie chcę być:
zadufaną w sobie dziewczyną,
egoistką,
hipokrytką (ale to niemożliwe),
nadwrażliwym człowiekiem,
kimś, kto robi cokolwiek wbrew sobie,
lekarzem,
osobą podatną na wszelkie wpływy społeczeństwa,
nudna (tutaj też ciężko),
okrutna,
złośliwa,
wymuszająca na wszystkich podporządkowanie się moim schematom.
Na razie lista kończy się w tym momencie, ale podejrzewam, że jeszcze trochę może się w przyszłości zmienić.
Zauważyłam dzisiaj, że mam po jednym ulubionym drzewie na każdą porę roku:
wiosna - magnolia,
lato - brzoza,
jesień - kasztanowiec
zima - może świerk, ale w sumie nie uznaję zimy jako porę roku, ponieważ jej nie lubię i już ;)
Dziwny ten dzisiejszy wpis. Pora przespać od 8 do 10 godzin w spokoju. Dobranoc.
SweetPear
Komentarze